Samokontrola piersi
Celem samokontroli piersi jest badanie, czy nie pojawiają się jakieś guzy lub inne nieprawidłowości, będące sygnałem raka piersi. Oczywiście nie wszystkie guzy na piersiach są oznaką raka. Większość ich nie ma żadnego związku z tą groźną chorobą. Ponieważ jednak rak tego narządu zaczyna się właśnie od małego guzka, jest bardzo ważne, aby nauczyć się samej kontrolować swoje piersi i każdą najmniejszą zmianę skonsultować z lekarzem, by wykluczyć raka.
Jak wykazuje statystyka, w USA na raka piersi choruje co jedenasta kobieta. W niektórych przypadkach leczenie polega na usunięciu guza. Czasami konieczna jest amputacja całej piersi. Jednak niektóre przypadki raka są nieuleczalne i kobieta umiera.
Im wcześniej rak zostanie wykryty, tym większe są szanse na wyleczenie. Dlatego samokontrola piersi jest taka ważna. Jeśli kobieta bada się regularnie, raz w miesiącu, ma dużą szansę na uchwycenie raka w momencie, gdy nie jest jeszcze rozwinięty i łatwo go wyleczyć.
U nastolatek nowotwór praktycznie nie występuje i wspomniana samokontrola nie jest taka ważna (odnotowano wprawdzie kilka przypadków raka u bardzo młodych kobiet, ale na ogół zdarza się to sporadycznie). Lekarze zalecają rozpoczęcie samokontroli po u- kończeniu dwudziestego piątego roku życia, ponieważ rak piersi zdarza się rzadko w wieku wcześniejszym.
Wydaje się, że najlepszym momentem rozpoczęcia samokontroli jest pierwsza miesiączka. Istnieją po temu dwa powody. Po pierwsze, jeśli zaczniesz się badać w tak młodym wieku, przyzwyczaisz się i z czasem stanie się to nawykiem. Po drugie, być może twoje regularne badanie zachęci do tego twoją mamę, starszą siostrę czy przyjaciółkę. Niestety, większość kobiet lekceważy ten zabieg, który może im przecież uratować życie. Dobrym pomysłem byłoby wspólne badanie z mamą lub inną dorosłą kobietą.
Trzeba kontrolować się raz w miesiącu, najlepiej tuż po miesiączce. Niektóre kobiety przed menstruacją lub w czasie jej trwania mają nabrzmiałe i obolałe piersi. Dzieje się tak dlatego, że przewody mleczne i tkanka je otaczająca nieco nabrzmiewają. Jeśli należysz do tych kobiet, zauważysz, że po miesiączce piersi stają się mniej napięte i będzie to dobry moment do ich zbadania.
Przed przystąpieniem do kontroli musisz się rozluźnić, nie powinnaś nigdzie się wtedy śpieszyć. Badanie składa się z dwóch etapów: 1) oglądania piersi, 2) dotykania ich.
Część pierwsza: badanie wzrokowe. Stań przed dobrze oświetlonym lustrem, opuść ręce i uważnie przypatrz się swoim piersiom, najpierw z przodu, potem z obu stron. Zwróć uwagę, czy nie ma jakichś wypukłości, wklęsłości, dołków, guzów, zaczerwienień, ciemnych punktów, obrzmień czy placków szorstkiej, łuszczącej się skóry. Obejrzyj zarówno skórę całej piersi, jak brodawki i otoczkę. Jeśli cokolwiek zauważysz, obserwuj to przez kilka tygodni, a jeśli przez ten czas nie zniknie, koniecznie skonsultuj się z lekarzem. W twoim wieku, nawet jeśli spostrzeżesz coś dziwnego na swoich piersiach, prawdopodobnie nie będzie to oznaką raka. Warto jednak zwrócić na to uwagę, bo może być sygnałem jakiejś innej dolegliwości, która wymaga leczenia. Następnie połóż ręce na biodrach i mocno je naciśnij, by napiąć mięśnie klatki piersiowej.
Sprawdź teraz, czy naprężają się w tym samym stopniu wszędzie i czy nie pojawiają się gdzieś na piersiach wybrzuszenia lub dołki. Czasami zdarza się, że guza nie można wykryć przy rozluźnionych mięśniach i jeśli jest, można go zobaczyć dopiero po napięciu mięśni. Trzymając ciągle ręce na biodrach, obróć się w prawo i w lewo i sprawdź, czy również po bokach wszystko jest w porządku.
Teraz podnieś ręce na wysokość klatki piersiowej, naciśnij dłonią na dłoń i sprawdź, czy mięśnie napina- ją się równomiernie i czy po obu stronach piersi nie ma żadnych wypukłości. Jeśli masz duży lub obwisły biust, podnieś każdą pierś do góry i zobacz, czy także pod nią nie ma niczego niepokojącego.
Aby uzyskać czwartą pozycję, w której zbadasz, czy nie ma na twoich piersiach jakichkolwiek wybrzuszeń lub wklęsłości, unieś ręce, zegnij je w łokciach i załóż za głowę. Obejrzyj się także z obu boków.
Na zakończenie tego etapu ściśnij lekko każdą brodawkę, aby sprawdzić, czy nie wydobywa się z niej ciecz. Obecność takiego płynu niekoniecznie musi być sygnałem, że coś jest z tobą nie w porządku. Jeśli natomiast jest go bardzo dużo, jest ciemny lub zauważasz ślady ropy, jak najszybciej zgłoś się do lekarza.
Część druga: badanie przez dotyk.
Tę część badania należy przeprowadzić w pozycji leżącej, ponieważ wtedy piersi się rozluźniają i jest o wiele łatwiej wyczuć wszelkie guzy. Aby zwiększyć wrażliwość palców na dotyk, dobrze jest posmarować je oliwą. Jeśli już leżysz, zegnij teraz rękę w łokciu i podłóż ją pod głowę. Drugą rękę połóż na piersi. Dotykaj jej raczej opuszkami palców niż samymi czubkami. Zacznij od boku i ruchem okrężnym, delikatnie naciskając, zbadaj pierś, klatkę piersiową i okolice pod pachą. Powtórz tę czynność po drugiej stronie. W czasie tego badania sprawdzasz, czy nie wyczujesz jakiegoś guzka lub zgrubienia. To wydaje się na początku dosyć proste, ale w rzeczywistości wcale takie nie jest.
Badanie dotykiem przypomina szukanie kamyczka w torbie z galaretą. Kiedy go już masz pod palcami i naciskasz, odsuwa się i trudno go chwycić. Czasami, aby czuć lepiej, można się posłużyć obiema rękami. Jest to o tyle ważne, że większość kobiet ma pewne naturalne nierówności i wybrzuszenia. Łatwo więc gruczoły, żebra czy mięśnie leżące głębiej pomylić z guzkami świadczącymi o chorobie. Badanie jest trudne, ale po pewnym czasie nauczysz się odróżniać naturalne zgrubienia od tych niepożądanych.
Jeśli zauważysz jakieś zgrubienia, guzy, czerwone plamy, wypukłości czy dziwną ciecz wydobywającą się z brodawek albo że brodawka zawsze normalnie wystająca nagle zostanie wessana do środka (lub na odwrót, wciągnięta brodawka nagle stanie się stercząca), nie wpadaj w panikę! Pamiętaj, że rak piersi w młodym wieku jest niezwykle rzadki. Niemniej istnieją inne, nie związane z nowotworem choroby, które mogą przytrafić się młodziutkim dziewczynom. Jeśli więc zauważysz jakiekolwiek zmiany i będą się one utrzymywać dłużej niż dwa tygodnie, koniecznie poradź się lekarza.
